Dziennik podróży dzień pierwszy Nasza podróż na Węgry zaczęła się wieczorem. Wyruszyliśmy z Wrocławia z godzinnym opóźnieniem, a w Krakowie ledwo zdążyliśmy przesiąść się na autokar do Budapesztu. Śpiący i głodni pomknęliśmy dalej bez przeszkód. Dziennik podróży dzień drugi Nad ranem przekroczyliśmy granicę węgierską i pierwsze, co nas zadziwiło i pozytywnie zaskoczyło, to ilość zieleni i drzew przy […]